Rozwój dziecka

Rozwój dziecka

Rozwój dziecka tydzień po tygodniu.
W pierwszym tygodniu noworodek rozpoznaje twój zapach, ma bardzo dobrze rozwinięty też zmysł słuchu. Dzięki tym dwóm zmysłom maluch dobrze cię rozpoznaje i czuje się w twoim towarzystwie.
W drugim tygodniu maleństwu poprawia się ostrość wzroku, jednak woli patrzeć na twarze rodziców, niż na zabawki.
Trzeciego tygodnia reaguje na zimno, zmęczenie, strach lub samotność płaczem. Z czasem rodzić będzie w stanie odróżnić kiedy dziecko płacze z powodu bólu a kiedy po prostu jest głodne.
Czwarty tydzień to czas, kiedy wymachuje rączkami i nóżkami oraz głośno krzyczy. Skupia uwagę na twojej twarzy oraz przekręca głowę z jednej na drugą stronę.
W piątym i szóstym tygodniu, pomału zaczyna poznawać samego siebie a my poznamy jego temperament.
W kolejnym tygodniu wraz z rozwojem układu nerwowego i zmysłów, malec interesuje się tym co się wokół niego dzieje. Ważne jest, aby powtarzać dzienny rytm zajęć, daje to naszemu dziecku poczucie bezpieczeństwa.
W ósmym i dziewiątym tygodniu leżąc na brzuchu unosi na chwile głowę jednak nie potrafi utrzymać jej w linii środkowej. Śledzi wzrokiem przesuwany przed buzią przedmiot a także zaczyna się uśmiechać. W tych tygodniach dziecko też częściej pod wpływem hałasu wybudza się.
Dziesiąty tydzień to czas kiedy malec nie chce całymi dniami leżeć w łóżeczku, łatwo się denerwuje i płacze, jednak gdy wyciągniemy go z łóżeczka uspokaja się.
W kolejnym tygodniu podczas leżenia potrafi utrzymać głowę w linii środkowej, podpiera się na przedramionach a trzymane w pionie trzyma już główkę.
W dwunastym tygodniu można zauważyć, że maluch potrafi odwrócić głowę w stronę interesującego go dźwięku.
W trzynastym tygodniu niemowlak jest ciekawy wszystkich bodźców, chętnie wkłada paluszki do buzi oraz wyraźnie rozróżnia znane głosy i twarze.
W tygodniach od czternastego do szesnastego nie zostawiamy maluchów bez opieki. Potrafią bowiem już przewracać się na boki, co grozi sturlaniem się np. z łóżka.
Do dwudziestego tygodnia dziecko jest bardzo ruchliwe, gotowe na zabawy.
W dwudziestym pierwszym tygodniu chwyta raczkami stopy i przytrzymuje je przez chwile oraz próbuje podciągać się do pozycji siedzącej. W kolejnych tygodniach wyciąga rączki do przedmiotu, który go interesuje.
Dwudziesty czwarty tydzień to czas na podciąganie brody do klatki piersiowej oraz przewracanie się z brzucha na plecy i odwrotnie.
W miesiącach do trzydziestego przenosi przedmioty z ręki do ręki, potrafi chwytać całą dłonią. Zaczyna pełzać do przodu, siada na chwilę bez podparcia. Bawi się swoim ciałem, samodzielnie je chrupki. Gaworzy oraz ślini się często ponieważ jest to okres ząbkowania.
W trzydziestym pierwszym tygodniu potrafi już piszczeć, szeptać oraz naśladować głosy zwierząt. Reaguje na swoje imię i rozumie, że zakładanie kurtki to krok do spaceru.
Trzydziesty drugi i trzeci tydzień to wyrażanie woli przez malucha a także powtarzanie łańcuchów sylab. Potrafi skupić się przez kilka chwil na zabawce a także samodzielnie się nią pobawić.
Do czterdziestego tygodnia nauczy się pewnie raczkować, zaczyna łączyć w głowie skutek z przyczyną i sprawdza jaki będzie efekt zabawy następnym razem.
W kolejnych tygodniach zaczyna zwracać uwagę na szczegóły, dotyka oczy pluszaka. Wstaje samo trzymając się mebli, raczkuje swobodnie po podłodze w każdym kierunku, nie przewraca się chociaż czasem traci równowagę. Bawi się klockami, rozumie proste plecenia oraz podaje nam zabawkę, gdy o nią poprosimy.
W czterdziestym siódmym tygodniu stoi samo, siada ze stania, podtrzymywane chodzi dookoła pokoju.
Do pięćdziesiątego tygodnia dziecko przemieszcza się raczkując, często zmienia pozycje, próbuje stawiać kroki trzymając się mebli. Bawi się zabawkami zgodnie z ich przeznaczeniem, współpracuje podczas ubierania oraz wykonuje proste polecenia.
Ostatnie dwa tygodnie to poznawanie świata, dziecko jest bardzo ruchliwe. Roczne dziecko chętnie się bawi, porozumiewa się prostymi słowami i gestami. Być może potrafi przejść już samodzielnie kilka kroków. Jednak pamiętajmy, że etapy rozwoju dziecka nie zawsze są takie same musimy dać dziecku czas na rozwijanie się w swoim tempie.

Piersią czy butlą?

Piersią czy butlą?

Kolejnym tematem, który jest niezwykle szeroko omawiany na wszelkiego rodzaju forach internetowych, jest karmienie noworodka. To oczywiście temat, na którym wszyscy się znają albo mają coś do powiedzenia.
Każda matka chciałaby, jak najlepiej dla swojego dziecka. Powszechnie wiadomo, że karmienie piersią jest czymś najlepszym, co może dać na początku matka swojemu dziecku. Kobiety do samego porodu nie wiedzą, w jaki sposób będą karmić. Można powiedzieć, że to loteria. Nigdy nie zakładaj, że będziesz karmić piersią, bo to nie jest takie oczywiste. Proces naturalnego karmienia jest dla niektórych czymś oczywistym, zazwyczaj dla tych osób, których ten temat bezpośrednio nie dotyczy. Znasz to, że im bardziej czegoś chcemy, to nie wychodzi. Mówi się, że produkcja mleka zaczyna się w głowie. I rzeczywiście tak jest. Często duża blokada psychiczna, jakaś trauma np. niespodziewana cesarka, może skutecznie zablokować pojawienie się pokarmu. Dziecko powinno być przystawione do piersi praktycznie kilka chwil po porodzie i wtedy na dobre kobiecy organizm dostaje sygnał, że ma zacząć produkcję mleka. Jednakże czasem dziecko nie potrafi ssać. Jest małe i słabe, jak każdy noworodek, jednakże ma duże problemy, by złapać sutek mamy. Rodzi się wielka frustracja, najczęściej w matce. A pamiętajmy, iż właśnie duży stres może także prowadzić do tzw. zaniknięcia pokarmu. To jest wszystko bardzo skomplikowane. Ponadto sam temat właśnie karmienia piersią odżywa pewien renesans. Coraz więcej mówi się o tym , czy kobiety powinny karmić, jeśli tak, to czy w każdym miejscu. Na spacerze w parku? W restauracji? Dla niektórych jest to temat tabu, niby coś normalnego, naturalnego, a jednak. Mam wrażenie, że matka jest najbardziej napiętnowanym zawodem w dzisiejszym świecie, a matka karmiąca jeszcze bardziej.
Trzeba także dodać, że samo karmienie piersią nie musi należeć do najcudowniejszych rzeczy na świecie. Oczywiście są matki, które będą to niektórym wpierać. Chociaż może tak jest,w końcu każdy jest inny. Jednakże karmienie bywa bolesna i to dość często. Przeczytasz w internecie, że to z powodu złego przystawienia malucha do piersi. Może i tak. Tylko jak w takim razie zrobić to porządnie? Nie ma edukacji w tym temacie, są poradnie laktacyjne, ale dla mnie to tak, jakby były one jedynie na pokaz. Rodziłam dwukrotnie. Za pierwszym razem z córką miałam gorszy problem niż z synem. Córka umiała ssać, ja miałam pokarm, ale ten ból był naprawdę nieznośny. Z synem było trochę inaczej, mniej bolało. Nie dziwmy się wtedy, że kobiety czasem same rezygnują z naturalnego karmienia. Po pierwsze ból, a po drugie ciągłą nagonka na to karmienie. Zresztą ja mile nie wspominam tego czasu. Ciągle z cyckiem na wierzchu. Jednakże nie poddałam się. Zresztą przeanalizowałam wszystkie za i przeciw i jednak wygrało karmienie piersią. Fakt ten rodzaj karmienia wymaga ciągłej gotowości matki. W pierwszych miesiącach życia matka rzadko rozstaje się z dzieckiem na dłużej niż godzinę, dwie, bo dziecko karmi się na żądanie. Powiesz ” a co z odciąganiem mleka”. No mnie jakoś bolał kolejny wydatek typu laktator, który również nie będzie czymś przyjemnym. Karmienie sztuczne dla mnie przede wszystkim jest jakimś nieporozumieniem. I to nie dlatego, że wyznaję, iż dziecko trzeba karmić tylko piersią i koniec. Nie. Powiedzcie mi,kto wymyśla ceny tych mlek? Jak można tak dorabiać się na sproszkowanym mleku, które niejednokrotnie jest po prostu mlekiem krowim, który rzekomo można dawać dziecku dopiero, jak skończy rok. Rozumiem, że sproszkowane to, co innego? No tak, bo jak kupisz karton mleka za 30 zł, który starcza na 3 dni, to wtedy czujesz głębię i wartość jego. Ktoś powie, że ma przecież tyle witamin w sobie. Tak, tylko, że te witaminy nie wchłaniają się nawet w połowie. Nic, tylko tani chwyt marketingowe. Naprawdę współczuje kobietom, które nie mają pokarmu. Przecież nie mają innego wyboru i muszą dać coś do zjedzenia dziecku.
Karmienie noworodka jest rzeczywiście dla mnie i wielu mam trudnym tematem. Pamiętaj tylko, że jak byś nie postąpiła, to i tak będzie źle.

Najlepsze kosmetyki dla dzieci

Najlepsze kosmetyki dla dzieci

Dzieci to bardzo specyficzna grupa, jeżeli chodzi o kosmetyki. Ze względu na to, że ich skóra jest wyjątkowo delikatna, a co za tym idzie podatna na wszelkiego rodzaju podrażnienia, uczulenia czy alergie skórne, właśnie dlatego wszelkiego rodzaju kosmetyki dla dzieci powinny być wybierane z ogromną ostrożnością.

Kosmetyki dla dzieci

Wybierając kosmetyki dla dzieci w pierwszej kolejności powinniśmy zwrócić uwagę na ich przeznaczenie. Inne kosmetyki stosuje się w przypadku noworodków, a inne dla np. dzieci powyżej 3 roku życia. Te różnic wynikają z różnej budowy skóry dzieci, która do 3 roku życia praktycznie nie posiada żadnej bariery ochronnej. Dopiero powyżej 3 roku życia skóra dziecka jest w pełni wykształcona, a co za tym idzie spełnia tez wszystkie funkcje ochronne. Nie każdy kosmetyk wiec przeznaczony jest dla tych najmłodszych, zaś nierozmyślne wybieranie produktów może spowodować, że wyrządzimy dziecku więcej krzywd niż pożytku.

Jak wybierać kosmetyki dla dzieci?

Jedną z najlepszych praktyk w przypadku wyboru odpowiednich kosmetyków dla dzieci jest kupowanie ich w aptekach, czyli wybieranie tzw. dermokosmetyków dla dzieci. Z zasady dermokosmetyki mają tak dobrany skład w taki sposób, że jest on bezpieczniejszy dla wrażliwej skóry małych dzieci. W formularzach kosmetycznych oznaczanych mianem dermokosmetyków, pomija się wszelkiego rodzaju substancje powierzchniowo-czynne, barwniki czy zapachy, które w największym stopniu odpowiedzialne są za podrażnienia czy alergie skórne. To też sprawia, że kosmetyki apteczne (dermokosmetyki) możemy uznać za bezpieczniejsze, niż te standardowe, drogeryjne. W przypadku dzieci, zaleca się, aby wybierać tzw. emolienty i inne łagodne środki do mycia i kąpieli dla niemowląt. na rynku bardzo popularny jest także nurt eko, w którym polecane są kosmetyki na bazie roślinnej, bez konserwantów i innych składników, które potocznie uważanych są za te „złe”. Popularne jest także mycie dzieci w samej wodzie, przy czym za nurtem tym jest jak zwykle spore grono zarówno przeciwników, jak i zwolenników. Bez względu jednak na nasze przekonania, wszelkiego rodzaju kosmetyki dla dzieci (niezależnie od tego skąd pochodzą, czy są dermokosmetykami, czy produktami eko), muszą być bezpieczne. Zgodnie z obowiązującym prawem kosmetycznym, każdy wypuszczany na rynek produkt musi być restrykcyjnie przebadany i posiadać komplet dokumentacji potwierdzającej jego bezpieczeństwo. Kosmetyki dla dzieci mają nawet bardziej zaostrzone wymagania co do badań, składów i stężeń substancji aktywnych, niż te dla dorosłych.

Najlepsze kosmetyki dla dzieci?

Według powszechnie przyjętej opinii, dzieci nie wymagają do pielęgnacji dużej ilości kosmetyków. Zwykle zaleca się wybór dwóch, dobrych jakościowo produktów pielęgnacyjnych. Pierwszym z nich jest produkt myjący, łagodny, który skutecznie oczyści skórę dziecka. Tego typu kosmetyk, ze względu na jeszcze sporą dysfunkcyjność skóry dziecka, a co za tym idzie większą przepuszczalność i szybszą utratę wody, musi ją odpowiednio zabezpieczyć. Wśród tego typu produktów polecane są produkty określane mianem emolientów. Pod pojęciem emolientów kryją się zarówno pojedyncze surowce zastosowane w produkcie kosmetycznym, jak i kosmetyki wieloskładnikowe, które działają poprzez tworzenie na powierzchni skóry specjalnej warstwy (tzw. warstwy okluzyjnej). Warstwa ta ma za zadanie zabezpieczanie uszkodzonej/nie w pełni wykształconej bariery lipidowej skóry, która to stanowi przeszkodę dla wszelkiego rodzaju czynników zewnętrznych. Ponadto okluzja ogranicza także utratę wody oraz innych substancji podstawowych z jej głębszych warstw. Nazwa tej specyficznej grupy produktów pochodzi od słowa „emoliare”, oznaczającego zmiękczanie. Niezwykle ważnym kosmetykiem dla dzieci jest też preparat ochronny z SPF, to szczególnie ważna ochrona skóry w trakcie narażenia na promieniowanie słoneczne. Kolejnym ważnym kosmetykiem jest produkt utrzymujący prawidłowe nawilżenie skóry. Może to być krem lub balsam specjalnie dla dzieci, który w składzie będzie miał składniki nawilżające np. naturalne oleje lub glicerynę.

Kiedy dziecko zaczyna siadać?

Kiedy dziecko zaczyna siadać?

Pierwsze dni w nowej roli mamy na pewno będą dla ciebie dość trudne i stresujące. Nie mając żadnego doświadczenia w opiece nad dziećmi, będziesz najzwyczajniej w świecie bać się tego, że przez zupełny przypadek zrobisz swojemu maluszkowi krzywdę lub nie dopilnujesz tego, by właściwie się ono rozwijało. Oczywiście ten obowiązek nie powinien spoczywać wyłącznie na twoich barkach. O ile jesteś w związku małżeńskim lub partnerskim, twoja pociecha posiada dwójkę rodziców, dlatego twój mąż czy narzeczony powinien być w tym okresie największym dla ciebie wsparciem i twoją drugą prawą ręką. Oczywiście to ty, jak matka, która nosiła w brzuszku nowego potomka, jesteś teraz dla niego najważniejszą osobą na świecie, jednakże obowiązek wychowania mądrego i zdrowego człowieka spoczywa i na tobie, i na twoim partnerze. Razem powinniście się wszystkiego uczyć. Razem powinniście starać się jak najlepiej zajmować swoim dzieckiem. A jeśli chcesz to robić, musisz poznać odpowiedzi na kilka kluczowych pytań, bo na pewno zastanawiałaś się już nad tym, kiedy dziecko zaczyna siadać i martwiłaś się, że twoja pociecha zrobi to zbyt późno. Być może już ci się tak wydaje, bo przecież ukończyła już któryś tam miesiąc życia i teoretycznie powinna uczyć się już stawiania pierwszych kroków, a wciąż jeszcze nie potrafi normalnie usiąść. Z czego może to zatem wynikać i czy powinnaś się tym w ogóle martwić?

Tak naprawdę każdemu dziecku zależy na tym, aby jak najszybciej samodzielnie usiąść. Maluchy po prostu chcą odkrywać cały świat. Interesują się tym, co je otacza, a przez swoje ograniczenia wynikające z niemożności poruszania się nie są w stanie samodzielnie poznawać tych wszystkich rzeczy. Zwracają na nie uwagę i czekają tylko na ten moment, aż wreszcie zaczną samodzielnie raczkować i chodzić. Przyzwyczajone do leżenia pragną też zobaczyć, jak ten cały świat wygląda z innej pozycji. Prędzej czy później motywuje je to samoistnie do pierwszych prób siadania. Dziecko w takiej nowej pozycji otrzymuje zupełnie inne możliwości. Nareszcie jest w stanie naprawdę się bawić. Nie musi podpierać się na swoich rączkach czy leżeć, mając teraz do dyspozycji dwie dłonie, którymi zawsze można coś chwycić. Taka pozycja siedząca uprzyjemnia maluchom także codziennie spacery. Dziecko nareszcie nie musi już bezwładnie leżeć w swoim wózeczku, a samodzielnie się podnosi i rozgląda się wokół siebie, w taki oto sposób odkrywając naturę i świat, w którym żyje. Nie powinnaś jednak zmuszać do tego swojego dziecka. Pamiętaj, że na wszystko przyjdzie ta właściwa pora – a jeśli twoja pociecha będzie gotowa do samodzielnego siedzenia, sama zajmie się praktykowaniem tej aktywności.

Kiedy dziecko zaczyna siadać? Na pewno od wielu swoich koleżanek słyszałaś już takie historie, według których ich pociechy uczył się siadać już w wieku pięciu, czterech, a czasem nawet trzech miesięcy. Wydaje się to niemożliwe i tak właśnie jest. Bo nawet jeśli maluch sam próbuje usiąść w wieku tych czterech miesięcy, rodzic nie powinien mu na to pozwalać, gdyż nie w pełni rozwinięte ciało mogłoby uszkodzić się na skutek prób siadania. Sylwetka kilkumiesięcznego malca nie jest po prostu przygotowana do takiej aktywności. Wciąż się jeszcze rozwija i potrzebuje czasu na to, by w pełni się ukształtować. Procesu siadania nie należy więc przyspieszać. Nawet gdyby dziecko samo się do niego rwało, rodzic nie powinien mu w tym pomagać, a zamiast tego musi zawczasu przeciwdziałać takim sytuacjom, aby maluch nie zrobił sobie krzywdy. Wbrew pozorom pozycja „na siedząco” nie jest zbyt wygodna dla tak małych dzieci. One o wiele lepiej czują się podczas leżenia i tak też należy je zawsze układać – przynajmniej podczas tych pierwszych miesięcy życia.

Nie da się więc jasno odpowiedzieć na pytanie, kiedy dziecko zaczyna siadać. Każdy maluch może to zrobić w innym czasie, jednakże najważniejsza zasada jest taka, aby go do tego nie zmuszać i zbyt wcześnie nie zachęcać. Nie wierz więc swoim koleżankom, które mówią ci różne bzdury tylko po to, by się czymś pochwalić.

Jak skompletować dziecięcą garderobę?

Jak skompletować dziecięcą garderobę?

Gdy nowy członek rodziny ma niedługo pojawić się w domu, cała jego rodzina przygotowuje się do tego przedsięwzięcia. Oczywiście takimi przygotowaniami zajmują się przede wszystkim rodzice, którzy pragną, aby ich dziecku dosłownie niczego nie zabrakło. Póki nie znają jeszcze płci swojego maluszka, starają się kompletować takie rzecz, które są dość uniwersalne i sprawdzają się i u dziewczynek, i u chłopczyków. Przygotowują łóżeczko i uzupełniają je dodatkowymi mebelkami, przy okazji sięgając na zakupach po kolorowe zabawki i naczynka. Na samym końcu, po poznaniu płci malca, nadchodzi jednak czas na to, by skompletować jego szafę z ubraniami. A jak powinna wyglądać taka dziecięca garderóbka? Czego nie może w niej zabraknąć, by zawsze można było spokojnie przygotować pociechę na każdą pogodę, okazję i porę dnia?

Przed wybraniem się na takie ubraniowe dziecięce zakupy warto przygotować sobie listę niezbędnych rzeczy do kupienia. Bez niej nawet nie ma co ruszać do sklepu. W taki oto sposób można z łatwością pozbyć się całego budżetu przeznaczonego na skompletowanie garderoby malca. Bo zawsze znajdzie się coś takiego, co od razu wpadnie człowiekowi w oko. Ubranka dla dzieciaczków są przeurocze, dlatego trudno przejść obojętnie obok tych wszystkich różowych sukieneczek, maleńkich pulowerków i przesłodkich garniturków chłopięcych. Czy jednak noworodek rzeczywiście potrzebuje tych wszystkich rzeczy? Z całą pewnością nie, bo w pierwszych dniach swojego życia będzie nosił przede wszystkim wygodne piżamki, jednoczęściowe kompleciki i ewentualnie mięciutkie sweterki. Ustalenie listy niezbędnych ubrań pomaga w zachowaniu zdrowego rozsądku. Mając określony plan działania, łatwiej przejść obok tych wszystkich cudownych wdzianek i nie dać się im oprzeć, kupując tylko to, co planowało się kupić.

Bardzo ważne jest również to, aby wybrać dla dziecka ubranka w dopasowanym do jego ciałka rozmiarze. Oczywiście nie da się w stu procentach przewidzieć, jak duże będzie dziecko tuż po urodzeniu, jednak czasem sama mama może to przeczuwać, jeżeli zauważa, że już w piątym miesiącu ciąży jej brzuszek jest tak duży, jak gdyby zaraz miała urodzić. Na różnych etapach ciąży lekarze sprawdzają również wzrost i wagę malca. Prowizorycznie można więc założyć, jaki będzie ono nosić rozmiar tuż po urodzeniu. Zawsze jednak lepiej kupić ubranka za duże, aniżeli te za małe. Te pierwsze spokojnie poczekają na moment, w którym dziecko trochę do nich podrośnie, podczas gdy te zbyt ciasne nie przydadzą się w żadnym momencie i trzeba będzie albo je oddać, albo sprzedać, albo po prostu wyrzucić. A to już marnotrawstwo pieniędzy.

Dziecięca garderóbka powinna być również… po prostu atrakcyjna! Szkrab w wieku kilku dni nie musi przecież nosić jakich super stylowych ubranek. Nie trzeba zawsze perfekcyjnie dopracowywać jego stylizacji, by wszystkie ich elementy idealnie ze sobą współgrały i tworzyły całość godną najmodniejszych kolorowych magazynów. Dzieci kojarzą się ze szczęściem i radością, a radość ze zróżnicowanymi i intensywnymi barwami. Szare, czarne i ponure odcienie lepiej więc od razu wykluczyć, szukając ubranek energetycznych i intensywnych – takich, które widać już z daleka. Kupowanie takiej odzieży ma również jeszcze jedno ważne znaczenie. Noworodki nie potrafią rozróżniać kolorów i na samym początku swojego życia widzą jedynie te mocne i wyraziste barwy. Wszelkiego rodzaju pastele nie są odbierane przez ich narząd wzroku. Otaczając więc maluszka żywymi barwami, można pobudzić go do szybszego i lepszego rozwoju.

W kompletowaniu dziecięcej garderoby młodych rodziców najbardziej przeraża jednak to, że te wszystkie artykuły odzieżowe dla maluchów kosztują kupę pieniędzy. Najzwyklejsze i najprostsze bluzeczki osiągają ceny o równowartości trzydziestu złotych, a jednokolorowe body kosztują nawet dwa razy więcej. Dziecięca garderóbka może być natomiast znacznie tańsza, jeśli skompletuje się ją z pomocą internetowych sklepów. Zakupy online to spora wygoda i korzyść dla portfela.

Moc witaminy c

Moc witaminy c

Okres zimowy powiązany nieodłącznie z szalejącymi różnego rodzaju wirusami grypowymi i przeziębieniami nie cieszy się wielką popularnością pośród wielu osób. Oczywiście amatorom jazdy narciarskiej nie zdołają przeszkodzić chwilowe niedomagania, gdyż żywioł, na który oczekują przez długie trzy pory roku umiarkowanego klimatu potrafi wypełnić ich serca mocą śnieżnej adrenaliny. Największą chyba radość potrafi jednak sprawiać najmłodszym, tym właśnie, którzy nie zważając na skutki nieodpowiedniego przebywania w tychże warunkach w sposób najłatwiejszy są podatni na zimowe infekcje. Witamina c dla dzieci już od wielu dekad jest najpopularniejszym środkiem mającym wzmocnić odporność młodych organizmów. Stosowana również już po złapaniu przeziębienia w dalszym ciągu posiada skuteczną moc leczenia wraz z innymi specyfikami. Nieustanne pytanie, czy lepiej stosować ją w postaci naturalnej czy pigułki, nie uzyskuje jednoznacznej odpowiedzi wśród stosujących osób. W zasadzie naturalna i klasyczna medycyna jest uznawana za bardzo dobrą, choć skuteczność jej w pewnych przypadkach nie należy do zbyt efektywnych. Zazwyczaj zalecana przez lekarzy jako dodatek i uzupełnienie leczenia lub form zapobiegania różnym chorobom i schorzeniom. Być może innego zdania jest część środowisk, które bazują przede wszystkim na naturalnej medycynie. Ziołolecznictwo stosowane przez owe grupy uznawane jest za najzdrowsze i najlepsze. Wiekowe nieraz receptury mieszanek ziołowych są markową wizytówką braci zakonnych, przynoszących ulgę w cierpieniach wielu niedomagającym. Znany zakon braci Bonifratrów może pochwalić się na tym polu skutecznością działania, nie tylko zresztą związanego z medycyną naturalną. Nowoczesne szpitale, podążające z najnowocześniejszą technologią leczenia, stanowią dobitny przykład, iż duch postępu nie jest również obcy kościołowi. Jedność i nierozerwalność leczenia ciała wraz z duchem, to podstawowy czynnik zapewniający pełny sukces. Szkoda jednak, ze spora część współczesnych lekarzy potrafi leczyć tylko obszar cielesny, nie dostrzegając jednocześnie mocy sfery wewnętrznej. Być może uznając, że do tej drugiej odpowiedni są inni specjaliści sfery psychologicznej czy psychicznej, pozostają wyłącznie na etapie skupienia się na własnej specjalizacji.
Stare powiedzenie: „obyśmy zdrowi byli”, jakże wymownej siły i znaczenia nabiera w obecnej rzeczywistości. Kosztów leczenia, jakże ogromnych, nie jest w stanie pokryć spora część społeczeństwa, któremu przecież zgodnie z prawem przysługuje bezpłatne prawo korzystania z opieki zdrowotnej. Płacąc obowiązkowo składki zdrowotne mamy prawo do rzekomo darmowego leczenia. Jak wygląda to w naszej państwowej służbie zdrowia wie każdy, który zetknął się z koniecznością wizyty u doktora. Jeśli ktoś miał na tyle czasu i cierpliwości, to oczywiście umówiona wizyta za kilka lub kilkanaście miesięcy mogła przynieść leczniczy skutek. Gorzej w przypadku nagłej konieczności i pomocy medycznej. Jedynym rozwiązaniem staje się wtedy uszczuplenie i tak skromnego budżetu na prywatną wizytę, nie wspominając, iż często zapożyczanie się, by ratować zdrowie a nawet życie.
Jak do tej pory, kolejne ekipy zarządzające tym pięknym państwem nie odważyły się na odważną reformę służby zdrowia. Pewne pomysły, okazywały się jedynie drobną korektą, a inne nie osiągnęły zamierzonego celu. Obietnice przedwyborcze potrafią pomieścić bardzo wiele sloganów, które z czasem powodują wzrost niezadowolenia społecznego a nawet żal i gniew. Czy w przyszłości podatnicy otrzymają konkretnie i uczciwie to, co im się należy? Pieniądze pompowane w NFZ rozchodzą się w zawrotnej prędkości i ogromnych sumach. Sami lekarze pracujący na kontraktach z funduszem zdrowia, dodatkowo dorabiają sobie prywatnymi praktykami, gdyż podobno nie zarabiają zbyt wiele. Koszt prywatnej wizyty u specjalisty wahający się w przedziale od 150 do 200 złotych nie stanowi przecież wysokiego dochodu. Licząc jednak w przeciągu dnia kilkanaście wizyt i dodatkowo przyjmowanie pacjentów w ramach państwowej umowy, nieco się uzbiera.

Układanka – zabawka która bawi i uczy

Układanka - zabawka która bawi i uczy

Małe dziecko to bez wątpienia największy skarb w naszym życiu. Każdy kochający rodzic potrafi zadbać o to, aby jego pociecha była w pełni szczęśliwa. Każde dziecko, aby było w pełni zadowolone musi posiadać odpowiednie zabawki, które bawią i uczą. Warto zakupić każdemu dziecku układanki, które to je kształtują oraz rozwijają w nim wiele umiejętności.

Układanki dla dzieci to niezwykle przydatne zabawki, które są bardzo ważne dla prawidłowego rozwoju naszych pociech. Pozwalają one gromadzić każdemu małemu dziecku coraz większą wiedzę o otaczającym go świecie, wzmacniają rozwój umiejętności skupiania się, czy analizowania faktów.
Dla najmłodszych pociech warto wybrać takie układanki, które uczą ich rozpoznawania różnych kolorów oraz kształtów.
Już w wieku niemowlęcym doskonale sprawdzą się układanki w postaci wieży z kolorowymi elementami, które to maluszek musi budować według określonego szablonu. Innymi niezwykle interesującymi zabawkami dla najmłodszych są barwne piramidki z kubeczków czy kółek które to malutkie dziecko musi zakładać na drążek. Dzięki takim zabawkom każde niemowlę zaczyna dostrzegać odrębność między rozmiarami oraz uczy się, że mniejszy element należy włożyć do większego.
Idealne dla każdego malucha są układanki posiadające elementy o różnej fakturze. Takie zabawy znakomicie ulepszają zdolności manualne dziecka oraz koordynację oko-ręka.
Innym rodzajem są puzzle drewniane. Jest to zabawka, która rozpoczyna w każdym dziecku naukę umiejętności scalania wielu elementów w całość. Dla najmłodszych trzeba wybrać taką układankę, która będzie mieć niewielką ilość elementów.
Gdy nasza pociecha zaczyna mówić, warto wspomóc naukę odpowiednimi układankami dla dzieci w tym wieku. Obecnie na rynku można bez problemu znaleźć niezwykle interesujące puzzle, których poszczególne przedmioty należy dopasować do siebie, na przykład dwie części danego zwierzęcia lub innego kolorowego obrazka. Układanki tego typu uczą dopasowywania i rozpoznawania kształtów, scalania w całość przedmiotu w dwóch częściach, a także nazewnictwa danego przedmiotu.
Na tym etapie rozwoju dziecka rodzic jest bardzo mu potrzebny do zabawy układankami. Warto, aby każda troskliwa mama podpowiadała swej pociesze, jak nazywa się dany przedmiot i do czego on służy. Dzięki temu nasze dziecko zaczyna za nami powtarzać poszczególne słowa, a niedługo potem potrafi samo nazywać poznane obrazki.
Takie układanki mogą już zawierać do kilkudziesięciu elementów.
Kolejnym rodzajem są układanki uczące literek oraz cyferek.
Niemniej z nauką takich umiejętności warto czekać do czasu, aż dziecko pójdzie do przedszkola, a następnie do szkoły podstawowej. Obecnie w wielu sklepach z zabawkami można znaleźć masę ciekawych propozycji skierowanych dla dzieci w każdym wieku.
Niezwykle interesujące są maty piankowe z wyciętymi cyferkami, które trzeba dopasowywać do danych otworów. Każdą część maty można ze sobą łączyć, ucząc tym sposobem swoją pociechę pierwszych działań matematycznych.
Dla starszaków warto zakupić interesującą układankę z obrazkami oraz literkami, w której to trzeba dopasować do siebie przedmiot i pierwszą literę jego nazwy.
Na rynku nie brakuje też puzzli trójwymiarowych, które stanowią niesamowitą farmę zabawy dla starszych dzieci.
Puzzle trójwymiarowe są nowinką na rynku, na którą warto się skusić, aby sprawić naszej pociesze niesamowitą radość. Dzięki takim nowoczesnym układankom, każde dziecko ku swej uciesze może zbudować piękny obrazek na przykład z wieżą Eiffla czy inną ulubioną postacią, miastem czy przepięknym krajobrazem.
Producenci nie zapomnieli też o mniejszych dzieciach i dla nich są dostępne na rynku puzzle 3D typu wafle, z których można konstruować dowolne przedmioty. Układanki tego typu doskonale kształtują u każdego dziecka wyobraźnię przestrzenną.
Jeśli nasza mała pociecha jest znudzona swą ulubioną układanką to wówczas warto powiększyć kolekcję o nieco inny typ popularnych wafli, czyli klocki konstrukcyjne sprzedawane w zestawach ze zwierzątkami, samochodzikami i innymi postaciami, dla których to trzeba zbudować zagrodę lub garaż. Należy pamiętać o tym, że im mniejsze puzzle, tym lepiej trenują zdolności manualne naszego dziecka.
Układanka to doskonała zabawka, która nie tylko bawi lecz także uczy i rozwija u dziecka zdolności manualne.

Autyzm, czyli zaburzenia w interakcjach społecznych

Autyzm, czyli zaburzenia w interakcjach społecznych

Wieść o narodzinach dziecka w rodzinie, to zwykle bardzo radosna informacja. Zarówno przyszli rodzice, jak i dalsza część rodziny wyczekując na nowego członka rodziny robią różnego rodzaju zakupy, przygotowują się na nadejście nowej małej istotki, mają wiele planów na życie dziecka. Zdarza się jednak, że dziecko rodzi się nie w pełni sprawne psychicznie lub fizycznie. Zwykle, jest to ogromny cios od losu dla całej rodziny.
W XXI wieku bardzo często mówi się o chorobie, która nazywana jest autyzm. Schorzenie to, wpływa na ośrodkowy układ nerwowy, rozwój i funkcjonowanie dziecka. Dziecko z autyzmem zachowuje się odmiennie od swoich rówieśników lub rodzeństwa, co często jest pierwszym impulsem dla rodziców, aby zacząć szukać przyczyny. Autyzm, to choroba, która powoduje wycofanie społeczne, znacznie utrudnia kontakt pomiędzy dzieckiem, a otoczeniem. Pierwsze objawy rodzice zwykle zauważają do około trzeciego roku życia, kiedy to uwidaczniają się różnice w rozwoju pomiędzy ich dzieckiem, a innymi jego rówieśnikami.
Dzieci z autyzmem mają problem z budowaniem relacji i nawiązywaniem interakcji międzyludzkich. Objawia się, to przede wszystkim poprzez bardzo słabą umiejętność mowy, nie reagowanie na gesty i komunikaty wysyłane przez inne osoby. Dziecko z autyzmem dużo chętniej bawi się same ze sobą, nie chce wchodzić w interakcję z innymi. Sposób zabawy jest także odmienny od tego, który przedstawiają rówieśnicy. Zabawa jest dużo mniej przemyślana, chaotyczna, a przedmioty podczas niej wykorzystywane, nie są używane w sposób społecznie akceptowany przez społeczeństwo. Najczęściej zauważanym przez rodziców objawem autyzmu jest słaby rozwój i zaburzenia mowy oraz brak reakcji na kontakt niewerbalny.
Autyzm, to choroba, która wpływa na funkcjonowanie całego dziecięcego organizmu, a co za tym idzie na rozwój dziecka. Objawy sensoryczne, które mogą zaniepokoić rodziców, to duża wrażliwość na niektóre bodźce fizyczne oraz znacznie zmniejszona na inne. Dziecko z autyzmem, jest także znacznie bardziej pobudzone od zdrowego rówieśnika, co z kolei może przekładać się na dużą nadaktywność, problemy ze skupieniem, a co za tym idzie na problemy w nauce w przyszłości. Dzieci cierpiące na autyzm mają problem z komunikacją interpersonalną, co ma znaczący wpływ na uzewnętrznianie emocji. Często objawia się to nieracjonalnym zachowaniem, w najmniej oczekiwanych sytuacjach. Choroba ta, powoduje u dzieci duży indywidualizm, nie lubią one, gdy jest im coś narzucane, czynność którą mają wykonać, czy też miejsce ich zabawy, pobytu. Niewielki impuls, chęć narzucenia czegoś kilkulatkowi, może go wprawić w histerię i szał, wywołać skrajne emocje, a co za tym idzie reakcje takie, jak krzyk, płacz, a nawet walenie głową w ścianę.
Zachowania dzieci z autyzmem znacznie odbiegają od dzieci zdrowych, dzięki czemu rodzice i najbliższe otoczenie może szybko rozpoznać objawy choroby. Autyzm jest chorobą, która jak na razie pozostaje nieuleczalna na podłożu przyczynowym. Leczenie autyzmu przebiega przede wszystkim poprzez terapie behawioralne i specjalna formę edukacji, leczenie farmakologiczne, może jedynie łagodzić objawy zaburzeń. Liczne ośrodki specjalizujące się w pracy z dziećmi autystycznymi, posiadają różne formy terapii, dzięki czemu można dopasować taką, która będzie miała najbardziej skuteczny wpływ na dziecko, będzie najbardziej efektywna. Kluczem do sukcesu każdej terapii, jest wczesne rozpoznanie zaburzeń oraz wytrwałość i współpraca osób z najbliższego otoczenia malucha z terapeutom.
Każdy rodzic chce, żeby jego pociecha była zdrowa i szczęśliwa, rozwijała się tak, jak inne dzieci. Różnego rodzaju zaburzenia dotykają ludzką populację i wpływają na ludzkie życie. Warto starannie obserwować dziecko i jego rozwój, a w razie zauważenia niepokojących objawów zgłosić się o pomoc do specjalisty. W XXI wieku chore dziecko nie jest skazane na piętnowanie społeczne, a odpowiednia terapia i leczenie może jak najlepiej pomóc w przystosowaniu pociechy do normalnego życia.

Rozrywka cyfrowa dla dzieci

Rozrywka cyfrowa dla dzieci

Rozwój technologii w dzisiejszych czasach sprawia, że ośrodki inżynierskie mają coraz więcej pracy, a dodatkowo mówi się, że na polskim rynku brakuje 50 tys. programistów. Nikogo już nie dziwią coraz to bardziej zaawansowane strony internetowe, czy fakt, że aplikacje możemy wgrywać nawet na zegarek. Teoretycznie nie ma w tym nic złego, warto zaznaczyć, że korzystamy z coraz to nowych rozwiązań, tylko po to, żeby móc znacząco ułatwiać sobie życie.

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, co się dzieje każdego miesiąca na rynku gier komputerowych. To właśnie gry komputerowego niegdyś się kojarzyły głównie z rozrywką dla dzieci, ale obecnie chyba powoli stają się domeną bardziej dorosłych.

Nasze telefony, obecnie osiągają pojemności dawnych komputerów, a ich aplikacje, niekiedy ciężko pomieścić na kilku ekranach. Dość dużą gałęzią biznesu stają się także aplikacje dla dzieci. Teoretycznie nie ma w tym nic złego, często są to bardzo wartościowo produkcje. Zawsze jest lepiej, jeśli nasze dziecko nie ucieknie całkowicie do świata wirtualnego i nie będzie to jego jedyna forma spędzania wolnego czasu. Gry komputerowa i aplikacje edukacyjne byłoby zawsze lepiej traktować jako urozmaicenie czasu wolnego. Mimo wszystko starajmy się też wychodzić z dzieckiem na spacery, czy zachęcajmy go do uprawiania sportu.

Wśród wszystkich aplikacji, jakie możemy zainstalować na naszych telefonach czy tabletach, jest kilka szczególnie interesujących. Powinniśmy zwrócić uwagę do dziecka, w jakim wieku jest adresowana dana aplikacja, przy każdym produkcie jest oznaczenie informujące, od jakiego wieku zaleca się używać danej aplikacji.

Jeśli mamy małe dziecko w wieku około 3 lat, najlepiej wybierać proste nieskomplikowane produkty. Dziecko w tym wieku nie jest jeszcze super rozwinięte, jeśli chodzi o pamięć, wiec warto posunąć mu grę edukacyjną, która np. będzie pomagała mu zapamiętywać kolor. Warto, żeby aplikacja miała także wsparcie głosowo, wtedy na pewno zaciekawi naszą pociechę i zachęci do dalszego wchodzenia w interakcje. Jedyną rzeczą, na którą trzeba zwrócić uwagę, jest ograniczanie czasu, kiedy nasze dziecko ma kontakt z wyświetlaczem. Zbyt długi kontakt może prowadzić do rozwoju epilepsji. Warto, żeby gry miały charakter edukacyjny, a nie były związane tylko z rozrywką. Jeśli chcemy, żeby nasze dziecko, bardziej zaangażowało się w zabawę, możemy wybrać dla niego grę z jego ulubionymi bohaterami z bajek. Jest dużo produkcji zawierających odpowiednie postacie z bajek, np. Walta Disney’a.

Nieco inaczej wygląda sytuacja, jeśli wybieramy produkcję dla nieco starszego dziecka, np. wieku około 7 lat. Jest to dziecko w wieku szkolnym, więc warto będzie wybrać gry i aplikacje, które pomogą mu rozwinąć się i zdobyć umiejętności przydatne w szkole. Warto zwrócić uwagę na takie aspekty, jak zwiększanie poprawności pisowni, poznawanie liczy czy wykonywanie obliczeń matematycznych. Warto, żeby takie zadania były w formie gier, ponieważ dziecko w tym wieku szybko się dekoncentruje i możemy mieć problem, żeby się skupiło nad telefonem przez dłuższy okres. Dziecko w tym wieku może także wykazywać coraz większe zainteresowanie grami sportowymi jak Fifa czy Pro Evolution Soccer. Warto uświadamiać dziecku, że realna gra w piłkę, może dawać więcej frajdy niż tylko cyfrowa rozgrywka.

W przypadku starszych dzieci, możemy mieć największy problem. Ilość gier edukacyjnych dla tego przedziału jest znacząco ograniczona, a jednocześnie same dzieci nie do końca mogą wykazywać zainteresowanie tego typu produkcjami. Dlatego warto postarać się, żeby dziecko jak najwięcej wynosiło z tych gier przypadkiem. Instalując dziecku grę w języku angielskim, możemy mieć pewność, że lepiej rozwinie mu się znajomość tego języka. Warto też, jeśli już musi grać, żeby były to MMO, gdzie rozgrywka odbywa się z innymi graczami na serwerze, wtedy przynajmniej będzie skazany na współdziałanie w grupie i będzie miał szansę na zwiększanie swoich zdolności komunikacyjnych.

Niezależnie od tego, w jakim wieku mamy dziecko, postarajmy się, żeby cyfrowa rozrywka była ciekawym urozmaiceniem, a nie szarą codziennością.

Oryginalne łóżko dla chłopca

Oryginalne łóżko dla chłopca

Stworzenie pokoju dla chłopca to nie lada wyzwanie. Często zastanawiamy się, jakie meble kupić? Jednak pamiętajmy, że są dwa najważniejsze miejsca w pokoju dziecka. Miejsce do spania i miejsce do nauki. O ile zagwarantowanie dziecku biurka i kilku szafek nie jest trudne, to już wybranie ciekawego łóżka, może być już troszkę cięższe. Zastanówmy się jednak, czy w pokoju chłopca musi znaleźć się typowe wyposażenie? Istnieje wiele możliwości. Nie zawsze warto uciekać się ku najbardziej oczywistym rozwiązaniom. Warto zainwestować trochę swojego czasu i stworzyć coś unikatowego.
Łóżko dla chłopca to swoiste wyzwanie dla wielu rodziców. W końcu w sklepach nie mamy ogromnego wyboru. Czasami można znaleźć ciekawe pozycje w „gotowcach”, warto jednak mimo wszystko rozważyć wszystkie opcje.
Przeszukując pozycje w sklepach natykamy się na wiele rodzajów łóżek. Poczynając od piętrowych, kończąc na jednopiętrowych. Możemy znaleźć różne wzory oklein oraz różne kształty i wielkości. Warto przeanalizować także nasze finanse. Trzeba rozważyć, ile możemy wydać na łóżko i oczywiście, ile chcemy przeznaczyć na nie miejsca. Wybierając krótsze łóżka, miejmy na uwadze, że gdy dziecko urośnie, będzie trzeba także zmienić ten mebel, a to są kolejne koszta. Oczywiście istnieją tzw. „łóżka rosnące z dzieckiem”, aczkolwiek to też nie jest rozwiązanie wieczne.
Wybierając łóżko jednopiętrowe warto pomyśleć o przestrzeni pod nim. Wysuwane szuflady są dobrym miejscem na przechowywanie zabawek, pościeli czy ubrań. Jest to rozwiązanie, które pozwala zaoszczędzić wiele miejsca i uniknąć niepotrzebnego bałaganu.
Łóżko na antresoli także pozwoli nam na zaoszczędzenie dużej ilości miejsca. To rozwiązanie jest dobre, zwłaszcza, gdy pokój nie jest zbyt duży. Pod spodem możemy umieścić biurko lub szafki. Warto jednak pomyśleć także o innych aspektach podczas urządzania pokoju dla chłopca.
Możemy sprawić, aby miejsce do spania było ciekawe, a nie tylko funkcjonalne. Być może uda nam się stworzyć także miejsce do zabaw. W prosty sposób możemy stworzyć wyścigówkę czy namiot, a pod łóżkiem na antresoli możemy stworzyć prawdziwą ,,męską jaskinię”.
Kupując najtańsze łóżko ze sklepu, dodając trochę naszego czasu i pracy możemy stworzyć piękną, pędzącą wyścigówkę. Wystarczy kupić kawałek sklejki i wyciąć wzór. Pomalować na ciekawe kolory. Efekt gwarantowany. Możesz oczywiście stworzyć inne wzory. Może inny samochód, ciężarówkę czy wóz strażacki? A może stworzysz zamek ze smokami. Masz nieograniczone możliwości. Wystarczy wykorzystać swoją kreatywność i połączyć ją z nawet minimalnymi umiejętnościami technicznymi. Oczywiście musisz poświęcić na to trochę czasu, może nawet trochę więcej niż trochę, ale czy nie warto spróbować dla uśmiechu swojego dziecka? Możesz oczywiście kupić gotowe łóżko w kształcie samochodu. Ale nasze ręce mogą tanim kosztem wyprodukować nawet lepsze dzieła.
Jeżeli wybierzesz łóżko na antresoli pod spodem możesz zamontować kryjówkę dla swojego syna. Za pomocą sklejki lub innego materiału możesz stworzyć ścianki, a co w środku? Jest wiele możliwości. Nie musisz wydawać fortuny, aby zagwarantować dziecku świetnego miejsca do zabaw. Możesz zamontować różne światełka. Najlepiej kolorowe. Jeżeli martwisz się o rachunki za prąd, warto zainwestować w lampki LED. Jest to oświetlenie, które zużywa bardzo mało energii. Do środka wrzuć duże poduszki lub pufy, zabawki, a na ścianach zawieś coś ciekawego, naklej lub namaluj i prawdziwa „męska jaskinia” dla chłopca będzie gotowa. Pamiętaj jednak, żeby zapewnić dostęp powietrza do środka. Twoje dziecko na pewno będzie zadowolone. Uważaj, bo ciężko będzie wyciągnąć chłopca z tego swoistego pokoiku.
Pamiętaj, że ograniczenia są tylko w Twojej głowie. Warto kombinować i szukać inspiracji wszędzie dookoła. Pomyśl, co Twój syn lubi najbardziej i zastanów się, jak to powiązać z wystrojem pokoju. Ciekawe łóżko dla chłopca jest proste do stworzenia. Dodatkowo możesz dokonywać różnych zmian. Nie bój się, tylko działaj. Twój syn na pewno z chęcią pochwali się swoim łóżkiem z kolegami, a wtedy nic, tylko być dumnym ze swojego pomysłu. Warto również dodać, że ogromną rolę odgrywa także dobrze dobrany materac, tak aby dbać o kręgosłup syna, a nie tylko o wygląd.